Piłka nożna

Wicelider poległ w Radomiu

Broń Radom odniosła w niedzielę ważne i efektowne zwycięstwo nad Lechią Tomaszów Maz w kolejnym meczu grupy pierwszej III ligi. 

Analizowaliśmy grę przeciwnika. Rozmawialiśmy z piłkarzami i wiemy jak zagrać, a także czego się wystrzegać. Liczę na kibiców, że głośnym dopingiem pomogą nam w zwycięstwie – zapewnił przed meczem Dariusz Różański. Szkoleniowiec sam się chyba nie spodziewał, że jego podopieczni tak popisową rozegrają niedzielną potyczkę.

Po piorunującym początku drużyna z Radomia szybko objęła dwubramkowe prowadzenie. W 3 minucie – po rozegraniu rzutu wolnego  – w zamieszaniu przytomnie zachował się Wojciech Gorczyca. Chwilę później przy rzucie rożnym zagapiła się obrona Lechii i było już 2:0. Tym razem po strzale Przemysława Śliwińskiego. Ten sam piłkarze strzelił jeszcze jednego gola w 38 min. efektownie lobując bramkarza.

PO takim „mocnym uderzeniu” wicelider potrzebował czasu aby dojść do siebie. Tuż przed zejściem na przerwę zdołali odrobić nieco stratę. W drugiej połowie uważnie grający zespół gospodarzy nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa. – Niepotrzebnie straciliśmy gola „do szatni”, ale w drugiej połowie kontrolowaliśmy wynik. Brawo drużyna! – podsumował mecz serwis bronradom.pl.

To pierwsza wygrana zespołu z Radomia nad Lechią od 7 lat.

Broń Radom – Lechia Tomaszów Maz. 3:1 (3:1)

Bramki: Gorczyca 4, Śliwiński 6, 38 – Szymczak 45.

Broń: Kosiorek – Leśniewski, Gorczyca, Kventsar, Wicik, Nogaj, Możdżonek, Czarnota, Goljasz, Śliwiński, Czarnecki.

Lechia: Awdziewicz – Cyran, Bąkowicz, Kaproń (46. Cieślik), Szymczak, Lewiński, Ambroziński, Jakubczyk, Bartosiński, Kornacki, Nowak..

 

W INNYCH MECZACH I TABELA

Comment here