Siatkówka

Zagrają o półfinał mistrzostw Polski

Cerrad Czarni Radom rozpoczynają rywalizację w fazie play off. Rywalem drużyny prowadzonej przez Roberta Prygla w pierwszym meczu ćwierćfinałowym mistrzostwo Polski będzie Aluron Virtu Warta Zawiercie.

Zespół z Radomia kończąc rundę zasadniczą sezonu 2013/2014 na szóstym miejscu zagwarantował sobie prawo gry w fazie play off. W meczu o awans do półfinału Cerrad Czarni musieli uznać niestety wyższość Jastrzębskiego Węgla. Ostatecznie zakończyli sezon na miejscu siódmym. Dwa lata później ekipa z Radomia ponownie po pierwszej części rozgrywek była szósta. Po dwumeczu z Cuprum Lubin – w mocno okrojonej rywalizacji play off – taka sama lokata przypadła drużynie na zakończenie sezonu. To najlepsze osiągnięcie od momentu powrotu do siatkarskiej ekstraklasy.

Sezon 2015/2016 drużyna z Radomia uplasowała się na szóstym miejscu. Tak naprawdę tylko w tym pierwszym przypadku siatkarze mieli szansę włączenia się do walki o medale i nawiązania to chlubnych wcześniejszych lat. Obecnie podopieczni Roberta Prygla stoją przed ponowną próbą przebrnięcia pierwszej fazy play off i awansu do półfinału mistrzostw Polski. Tym bardziej, że rywal wydaje się prezentować bardzo zbliżony poziom umiejętności. – Takiej szansy na awans do półfinału rozgrywek mistrzostw Polski nie mieliśmy w Radomiu bardzo dawno. Byłby to ogromny sukces. Myślę, że te dwa, ewentualnie trzy mecze ćwierćfinałowe pokażą prawdziwe oblicze tego zespołu. Stać nas na pokonanie drużyny z Zawiercia – potwierdza Robert Prygiel.

Szkoleniowiec nie ma wątpliwości, że dla kilku jego podopiecznych to wyjątkowa szansa dokonania naprawdę czegoś wielkiego. – Pracowaliśmy cały sezon po to, aby być tu gdzie jesteśmy i jest to dla nas ogromne wyróżnienie. Myślę, że cały klub, drużyna, środowisko przejdzie teraz ważny test – podkreśla. Charakteryzując przeciwnika Robert Prygiel przyznaje. – To zespół bardzo fajnie skomponowany, stanowiący monolit, który składa się z zawodników dobrych technicznie, którego ważnym ogniwem jest rozgrywający Michał Masny, ale ustępujących mojej drużynie warunkami fizycznymi.

Robert Prygiel nie ma wątpliwości, że podopieczni w środę wieczorem do hali w Zawierciu wejdą bardzo dobrze zmotywowani, wiedzący o co toczy się gra. – Na sukces pracuje cała drużyna i całe środowisko siatkarskie. To dla nas duże wyróżnienie i odpowiedzialność. Jeśli już jesteśmy w tej szóstce, to nie chciałbym, aby polski trener skończył na tym szóstym miejscu. Reprezentując polskich trenerów w play-off jest taka dodatkowa mobilizacja, aby pokonać innych szkoleniowców z zagranicy i pokazać, że polscy trenerzy też coś potrafią – mówi Robert Prygiel.

Hala w Zawierciu wielkością jest zbliżona do obiektu przy ul. Narutowicza. Zasiada w niej równie głośna i gorąco dopingująca siatkarzy grupa kibiców. Drużynie nie powinno to raczej przeszkadzać. Przeciwnie. – Jesteśmy przyzwyczajeni do sytuacji, kiedy sufit bardziej przeszkadza niż pomaga w grze. Jeśli chodzi o kibiców Zawiercia, to lubimy tam grać. Zawsze kibic wyzwala emocje. Uprawiamy taką profesję, że bardzo motywujący są dla nas fani przeciwnika, a ci w Zawierciu mają specyficzny styl kibicowania. Ja osobiście, jak i moi koledzy z drużyny bardzo to lubimy i będziemy podwójnie zmobilizowani na ten mecz – przyznaje Wojciech Żaliński.

Pierwszy mecz ćwierćfinału Aluron Virtu Warta Zawiercie – Cerrad Czarni Radom zostanie rozegrany 27 marca o godzinie 20.30. Drugi mecz zaplanowany jest na 31 marca w Radomiu. W rundzie play-off zagra sześć drużyn. Obok wymienionych już ekip w drugiej parze zmierzą się Jastrzębski Węgiel z PGE Skrą Bełchatów. Miejsce w półfinale zapewniły sobie natomiast: lider fazy zasadniczej ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz druga drużyna ONICO Warszawa.

Comment here