BoksSporty Walki

Decyzją sędziów walka na remis

Walka Michała Żeromińskiego z Oktavianem Gratiim podczas bokserskiej gali Tymex Boxing Night w Dzierżoniowie zakończyła się remisem.

Pojedynek lepiej rozpoczął Michał Żeromiński. – Przepuszczając obszerne sierpy Mołdawianina, samemu ustawiając go sobie lewym prostym. Trafił też prawym hakiem na górę oraz długim prawym krzyżowym – podkreślał bokser.org. Od trzeciej rundy walka się wyrównała. Mołdawianin zaczął przedzierać się do półdystansu, polując groźnym lewym sierpowym z doskoku. W czwartej Oktavian Grati kontrolę w ringu przejął jeszcze bardziej. Michała Żeromińskiego trafił najpierw lewym, a później prawym sierpem. – Nóżki – krzyczał do „Żeromki” z narożnika Piotr Wilczewski.

Radomianin schodził do narożnika lekko naruszony, ale w piątym starciu opanował już nieco sytuację. Nadal nie mógł być jednak pewny zwycięstwa. – Gdy wydawało się, że Michał zdobywa punkty, w połowie szóstej odsłony po zderzeniu głowami pękł mu lewy łuk brwiowy, to go nieco rozkojarzyło i Gratii znów przejął kontrolę. Na starcie siódmej rundy Żeromiński nadział się na bardzo mocny prawy sierpowy – relacjonował specjalistyczny serwis bokserski.

Końcówka walki miała zażarty i wyrównany przebieg. Ostatecznie decyzją sędziów osiem rund wymiany zakończyło się remisem (76:76, 77:75, 76:76). – Spóźniałem się trochę z kontrami, ale i tak wydawało mi się, że byłem nieznacznie lepszy – podsumował swój występ Michał Żeromiński. W walce wieczoru Łukasz Wierzbicki pokonał Mykolę Vovka. Polak w dziewiątej rundzie fantastycznym sierpowym posłał na deski pięściarza pochodzącego z Ukrainy.

Comment here