Koszykówka

Wieczór z drużyną atletów

Niedzielne starcie HydroTrucku Radom z MKS-em Dąbrowa Górnicza na pewno nie będzie jedynie pojedynkiem o prestiż. Radomskie Smoki chcą mieć pewność zachowania ligowego bytu i choćby dlatego ewentualne zwycięstwo jest dla nich tak ważne. Goście z Zagłębia przetrwali najgorsze i wbrew przeciwnościom losu chcą awansować do najlepszej ósemki, która w drugim etapie rywalizacji w Energa Basket Lidze, walczyć będzie o medale.

O MKS-ie Dąbrowa Górnicza na pewno można powiedzieć, że jest drużyną z charakterem. Tajemnicą Poliszynela są kłopoty tego klubu, a mimo wszystko trener Jacek Winnicki zebrał ekipę, która nie oglądając się na nic, biła się dosłownie z każdym. Owszem, zdarzały się trudniejsze okresy, wydawało się, że MKS już się nie podniesie, a tymczasem za każdym razem, dąbrowianie odradzali się jak Feniks z popiołów.

Barw drużyny z Zagłębia nie reprezentują już: Tray Davis, Bartłomiej Wołoszyn i Szymon Łukasiak, ale są inni, którzy zostawiają serce na parkiecie i wciąż sprawiają niespodzianki. Ba, nawet sensacje, bo przecież w takich kategoriach trzeba rozpatrywać wyjazdową wygraną z Anwilem Włocławek.

Zespół ma lidera, którym jest Cleveland Melvin, ale Adris de Leon, Michał Gabiński, Ben Richardson, Mathieu Wojciechowski, czy dość niespodziewanie Mateusz Zębski, to także „koszykarskie kozaki”. Wspomniana szóstka, wspierana przez walecznych młokosów już nieźle namieszała w Energa Basket Lidze, a nie zamierza na tym poprzestać.

– MKS to zespół nieobliczalny. Potrafi przegrać u siebie z teoretycznym słabeuszem, żeby za chwilę pokonać na wyjeździe potentata. Nigdy nie wiadomo czego się po dąbrowianach spodziewać – ocenia przeciwnika trener HydroTrucku Robert Witka. Zdaniem radomskiego szkoleniowca, jego ekipę czeka trudny bój również dlatego, że MKS to drużyna grająca fizycznie, posiadająca w składzie wielu atletów, szybko biegająca do kontry. – Taki styl nam nie odpowiada, ale trzeba będzie się zmierzyć i z tym – uśmiecha się Robert Witka.

HydroTruck zagra w niedzielę w najsilniejszym składzie. Wszyscy zawodnicy są zdrowi, a po absencji w Krośnie, do kadry wrócił też Adrian Bogucki. Coach z Radomia będzie miał więc rzadko spotykany w tym sezonie komfort, dowolnego zestawienia drużyny i ustalenia odpowiedniej taktyki.

Spotkanie HydroTrucku z MKS-em będzie miało wyjątkowy charakter również z innego względu. Z inicjatywy radomian, wszyscy uczestnicy włączą się w Światowy Dzień Świadomości Autyzmu, a podczas prezentacji, zawodników obu drużyn wyprowadzą dzieci z radomskiego Stowarzyszenia Karuzela. To będzie Niebieski Mecz!

Hydrotruck Radom – MKS Dąbrowa Górnicza, niedziela 7 kwietnia, godz. 20.30.

(źródło: rosasport.pl)

Comment here