Siatkówka

Cerrad Czarni – PGE Skra 3:2

Cerrad Czarni Radom pokonał PGE Skrę Bełchatów w pierwszym meczu play off PlusLigi o piąte miejsce.

Radomianie lepiej rozpoczęli spotkanie. Rywale mieli duże kłopoty w ataku. Gospodarze szybko osiągnęli kilka punktów przewagi. Ich mocnymi elementami były blok i zagrywka. Na początku drugiej partii PGE Skra szybko wyszła na prowadzenie. Radomianie gonili i odrobili straty. Od stanu po 18 była gra punkt za punkt.  Ciągle aktualni jeszcze mistrzowie Polski próbowali odrobić stratę. Po autowym ataku Michała Filipa na tablicy pojawił się wynik 23:21. Dwie kolejne akcje należały do radomian, którzy już nie oddali przewagi.

Podobna walka trwała do końca meczu. Przy zagrywce Karola Kłosa bełchatowianie w II secie zyskali wysoką przewagę (6:1). Gospodarze mozolnie odrabiał straty. Po dobry ataku Wojciecha Żalińskiego było już tylko 11:12. Parę minut później skrzydłowy skończył piłkę przechodzącą i na tablicy był remis 16:16. Wymiana punkt za punkt trwała do stanu 22:22. Niestety Tomasz Fornal popsuł zagrywkę, a Wojciech Żalinski został zatrzymany na siatce i Skra miała piłki setowe (22:24). Wykorzystała ją Artur Szalpuk.

Brawa za postawę w sobotni wieczór należą się obu zespołom. W trzeciej odsłonie wydarzenia na parkiecie kontrolowali goście. W czwartym trener Robert Prygiel zdecydował się na zmiany. Michała Filipa w ataku zastąpił przesunięty z przyjęcia Wojciech Żalinski, a w jego miejsce wszedł Kamil Kwasowski. Na boisku pojawił się też Michał Ostrowski zmieniając Alena Pajenka. Cerrad Czarni prezentowali się zdecydowanie lepiej aniżeli w dwóch poprzednich setach. Po dwóch skutecznych blokach Kamila Kwasowskiego, następnie Michała Ostrowskiego szybko objęli prowadzenie 11:6.

Partię rozstrzygnęła jednak emocjonująca końcówka. Po ataku Norberta Hubera Cerrad Czarni mieli piłkę setową (24:23). Co prawda rywal się jeszcze wybroniła, ale chwilę później to oni zachowali więcej zimnej krwi i po bloku na siatce doprowadzili do tie-breaka. W secie kończącym mecz radomianie prowadzili 13:11. Goście nie poddawali się, ale to radomianie rozstrzygnęli wymianę na swoją korzyść. Najpierw Wojciech Żaliński zatrzymał blokiem atak przeciwnika, a decydujący punkt zdobył – po asowej zagrywce – Michał Ostrowski. Tytułem MVP nagrodzony został Tomasz Fornal.

Drugi mecz w rywalizacji o miejsce piąte w sezonie 2018/19 PlusLigi rozegrany zostanie 16 kwietnia o godzinie 17.30 w Bełchatowie.

Cerrad Czarni Radom – PGE Skra Bełchatów 3:2 (25:21, 23:25, 21:25, 26:24, 16:14)

Cerrad Czarni: Vincić, Filip, Żaliński, Fornal, Pajenk, Huber, Wasilewski (libero) oraz Ruciak (libero), Kwasowski, Rybicki, Giger, Ostrowski.

PGE Skra: Łomacz, Wlazły, Ebadipour, Szalpuk, Kłos, Kochanowski, Piechocki (libero) oraz Droszyński, Orczyk, Katić.

(foto: plusliga.pl)

Comment here