Koszykówka

Dali popis w czwartej kwarcie

Czwarta kwarta zadecydowała o zwycięstwie HydroTrucku Radom w meczu z TBV Startem Lublin w ostatniej kolejce Energa Basket Ligi.

Mecz lepiej rozpoczęli koszykarze TBV Startu Lublin. Przyjezdni objęli prowadzenie po zagraniach Mateusza Dziemby i Devonte Upsona. HydroTruck szybko z nawiązką odrobił jednak straty po lay-upie Jarvisa Williamsa i „trójce” Filipa Zegzuły. – Koncertowa gra Amerykanina pozwoliła gospodarzom kontrolować przebieg wydarzeń na parkiecie w premierowej kwarcie meczu – podkreślał serwis sportowefakty.wp.pl. Tymczasem jeszcze przed połową drugiej części goście wyszli na prowadzenie.

Duża była w tym zasługa Marcina Dutkiewicza, który wykorzystał oba rzuty osobiste, a kilkadziesiąt sekund później poprawił celną próbą z dystansu (23:25). W kolejnych minutach kibice oglądali wyrównaną wymianę. Trwała walka kosz za kosz, lecz na nieco ponad dwie minuty przed zejściem do szatni doświadczony zawodnik drużyny z Lublina ostudził zapędy miejscowych po raz trzeci trafiając z dystansu.

Po zmianie stron przyjezdni kontynuowali dobrą grę. Dzielnie i zaciekle bronili swojego kosza, a że aktywnie w zdobywanie punktów włączył się Anton Gaddefors, mający niedzielnego popołudnia dobrze ustawiony celownik w rzutach „za trzy” to Start minimalnie, ale nadal prowadził.Na szczęście w czwartej kwarcie HydroTruck dał popis. Pozwolił zdobyć przeciwnikom jedynie 11 „oczek”, a sam uzbierał ich 24. Większość z nich zdobyli Carl Lindbom, Obie Trotter i Williams. Radomianie zagrali bardzo zespołowo, notując aż 27 asyst, przy 20 takich zagraniach Startu. Byli bardzo skuteczni, trafiając 53 proc. rzutów z gry, przy 41 proc. rywali.

Popisową partię rozegrał Carl Lindbom, który przez ponad 29 minut spędzonych na parkiecie zdobył 32 punkty. Wykorzystał pięć z siedmiu prób „za trzy”, ponadto miał siedem zbiórek. O double-double (18 „oczek” i dziewięć zbiórek) „otarł się” Williams. – Ten bardzo dla nas trudny sezon pod względem organizacyjnym i nie tylko, kończymy bilansem 11 zwycięstw i 19 porażek zajmując 11 miejsce. Wierzymy, że wszystkie kłopoty, problemy są już za nami i do nowych rozgrywek przystąpimy znacznie silniejsi – podsumował klubowy serwis.

Hydrotruck Radom – TBV Start Lublin 87:79 (22:15, 15:25, 26:28, 24:11)
HydroTruck: Lindbom 32, Williams 18, Trotter 13, Mielczarek 12, Zegzuła 7, Piechowicz 3, Wall 2, Bogucki 0, Tyszka 0, Neal 0.

Start: Dutkiewicz 16, Gaddefors 16, Washington 14, Borowski 10, Gospodarek 8, Upson 8, Dziemba 7, Pelczar 0, Mirković 0, Szymański 0.

W INNYCH MECZACH I TABELA

(fot: rosasport.pl)

Comment here