Piłka nożna

Jest wreszcie wygrana

W meczu trzeciej ligi Broń przerwała serię fatalnych potyczek. Drużyna z Radomia w sobotę pokonała ŁKS Łomża.

Broń w meczu o zespołem, który już został zdegradowany do niższej ligi szybko objęła prowadzenie. Po dośrodkowaniu z lewej strony, Przemysław Nogaj dołożył głowę i piłka wpadła do siatki już w 4 minucie. Lepszego rozpoczęcia gospodarze nie mogli sobie wymarzyć. Później mecz również toczył się z przewagę Broni. Kolejne gole już niestety nie padały.

Drużyna z Radomia raziła nieskutecznością. Świetną okazję miał między innymi Konrad Paterek, który dobijał w 41 minucie strzał Przemysława Nogaja, ale piłka nie wpadła do siatki. Tuż po zmianie stron gola zdobył Kamil Czarnecki, ale minimalnie był na spalonym. W kolejnych akcja Broń miała jeszcze dwie doskonałe okazje. Przemysław Śliwiński w sytuacji sam na sam niestety trafił w słupek. Chwilę później wyborną okazję miał ponownie Konrad Paterek.

Niewiele brakowało aby goście skarcili drużynę z Radomia. W 88 minucie zagrozili gospodarzom, ale na szczęście zmarnowali sytuację. – Wygraliśmy i to się dla nas najbardziej liczy. Mamy komplet punktów – podsumował sobotni mecz Paweł Młodziński, kapitan zespołu Broni.

Broń Radom – ŁKS Łomża 1:0 (1:0)
Bramka: Nogaj 4
Broń: Młodziński – Góźdź, Kupiec, Czarnota, Wicik, Imiela (56. Goljasz), Nogaj (80. Winiarski), Leśniewski, Paterek (62. Zych), Śliwiński, Czarnecki.
ŁKS: Lipiec – Cendrowski, Sadowski, Tarnowski, Świderski, Jakimiuk, Kacprzyk, Ziemak, Mocarski (81. Cychol), Łazarczyk (73. Brzozowski), Zalewski.

W INNYCH MECZACH I TABELA

Comment here