Piłka nożna

To był zimny prysznic …

Porażki w kolejnym meczu wyjazdowym doznała trzecioligowa Broń Radom.

Ubiegłotygodniowe zwycięstwo nad ŁKS Łomża w serca kibiców z ul. Narutowicza wlało nieco optymizmu. Niestety, mecz w Nowym Dworze Maz. udowodnił, że sytuacja w zespole z Plant nadal jest daleka od doskonałości. Broń przegrała bardzo ważny mecz z rywalem broniącym się przed spadkiem.

Gospodarze prowadzenie objęli już w 8 minucie. Pół godziny później wygrywali już 2:0. Prawdziwy nokaut nastąpił w drugiej połowie, gdy Świt w odstępie kilkudziesięciu sekund strzelili dwie kolejne bramki. W 78. min. prowadzenie podwyższył Rafał Maciejewski, a chwilę później wynik ustalił Przemysław Nogaj.

Tak jak we wcześniejszych meczach Broń i tym razem stworzyła kilka sytuacji strzeleckich (Leśniewski, Paterek, W. Kupiec, Czarnecki), w każdym z przypadków piłkarzom z Radomia zabrakło zimnej krwi i chłodnej głowy.

Zwycięstwo gospodarzy mogło być okazalsze. W 73 min. Dawid Sala w ostatniej chwili uratował drużynę przed utratą kolejnej bramki. Również Paweł Młodziński przytomnie zachował się w sytuacji sam na sam. Świt wygrał w pełni zasłużenie.

– Ostatni raz na wyjeździe wygraliśmy w październiku. Z taką grą nie mamy czego szukać w meczach z Huraganem Ełkiem i Victorią. Jeśli zespół się nie pozbiera do piątku to będzie bardzo źle – podsumował niedzielne spotkanie serwis radomskiego klubu.

Świt Nowy Dwór Maz. – Broń Radom 5:1 (2:0)
Bramki: Tlaga 8, Kozłowski 38, Michalik 69, Kozłowski 70, Maciejewski 75 – Nogaj 81.
Świt: Prus – Kamiński, Cuch, Pomorski, Ostrowski, Broniszewski, Tlaga (78. Śledziewski), Napora (63. Michalik), Wiśniewski, Basiuk (80. Szulkowski), Maciejewski.
Broń: Młodziński – Góźdź, Kupiec, Gorczyca, Wicik, Leśniewski (56. Więcek), Sala, Czarnota (56. Nogaj), Imiela (79. Śliwiński), Paterek, Czarnecki (79. Goljasz).

W INNYCH MECZACH I TABELA

(źródło: bronradom.pl)

Comment here