Piłka nożna

Chcemy się liczyć – mówi Dariusz Banasik

Trener Dariusz Banasik był gościem Radia Dla Ciebie. – Szkoleniowiec Radomiaka opowiedział o planach, celach na najbliższy sezon i zmianach kadrowych w zespole – zauważa serwis tylkoradomiak.pl.

Nie po to tyle męczyliśmy się, by wejść do I ligi, żeby teraz mówić, że będziemy grali o utrzymanie i drżeli w każdym meczu. Znowu chcemy się w tej lidze liczyć. Mamy fantastycznych kibiców, stadion dopiero powstaje, ale zapotrzebowanie na piłkę jest ogromne – przyznał szkoleniowiec. – Przytoczę przykład Rakowa Częstochowa czy ŁKS-u Łódź, którzy wcale nie przestraszyli się tej I ligi i rok po roku zrobili awans. Będziemy chcieli walczyć co coś więcej niż utrzymanie, ale żeby to nastąpiło, trzeba dokonać teraz dobrych transferów, wzmocnić zespół, powiększyć kadrę i budżet klubu.

– Chcemy brać awans pod uwagę, ale życie i liga wszystko weryfikuje. Myślę, że naszą siłą będzie też to, że mamy zgrany zespół, bo jak ja przychodziłem przed rokiem, to trzon tego zespołu został, ze sporą grupą zawodników pracowałam w przeszłości – podkreślił Dariusz Banasik. – Przeskok między II a I ligą jest znaczący, często jest to bardzo duży przeskok, jeśli chodzi o kwestie organizacyjne. Nie wszystkie kluby w II lidze są przygotowane właśnie od strony organizacyjnej, by grać w I lidze. W I lidze nie ma już przypadkowych drużyn, a jak się zdarzają, to szybko je życie weryfikuje. W II lidze zdarza się, że są łatwe mecze. Patrząc nawet na nasze spotkania u siebie, gdzie wygrywaliśmy kilka razy po 5:0 czy 4:0, a rzadko zdarza się na wyższym poziomie, by była aż taka różnica. I liga to zdecydowanie wyższe wymagania.

– Na razie pozyskaliśmy Mateusza Cichockiego – przypomniał trener Radomiaka. – W każdym zespole, w którym był, był podstawowym zawodnikiem. Bardzo przyczynił się do awansu Zagłębia Sosnowiec do ekstraklasy. W sumie sam zgłosił akces do nas, bo chciał być bliżej Warszawy, dlatego nie zastanawialiśmy się i wzmocniliśmy linię obrony. Chcemy jeszcze pozyskać jednego obrońcę i napastnika.

W kwestii wzmocnień liczmy też na Legię. Współpraca z Legią jest i to taka bardzo owocna. W tej chwili staramy się o młodzieżowców, bo Legia ma dosyć fajnych młodzieżowców, a jest wymóg, że w I lidze jeden młodzieżowiec musi grać. Próbujemy dogadać się właśnie w kwestii młodzieżowca, ale to wyjaśni się zapewne dopiero gdzieś po obozie pierwszego zespołu Legii.

W tej chwili nikt nie chce z zespołu odejść, bo wiadomo, wywalczyliśmy awans, ale myślę, że ktoś odejdzie. Zawodnicy, którzy nie byli podstawowymi graczami, myślę, że po rozmowach mogą zostać wypożyczeni. Tych podstawowych graczy, którzy dali ten awans, którzy grali najwięcej, oczywiście chcemy zostawić. Martwimy się trochę o Rafała Makowskiego, który niesamowicie grał w tym sezonie i ma konkretną propozycję z ekstraklasy, ale robimy wszystko, żeby u nas został. Artur Haluch, który sporo meczów zagrał na zero też ma jakieś propozycje i są też zapytania z ekstraklasy o młodzieżowca Michała Kaputa. Także może okazać się, że kogoś stracimy. Jeżeli zgłasza się klub z ekstraklasy, jest konkretna propozycja, to nie ma sensu blokować danego zawodnika.

Całość audycji wysłuchać można TUTAJ

(źródło: tylkoradomiak.pl)

Comment here