Piłka nożna

Radomiak- GKS Tychy 2:1

W spotkaniu inaugurującym sezon 2019/2020 Fortuna I Ligi rywalem piłkarzy Radomiaka Radom przed własną publicznością jest GKS Tychy.

Mecz poprzedziły okolicznościowe gratulacje za awans na zaplecze ekstraklasy m.in. od prezydenta Radomia Radosław Witkowskiego i prezesa Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej Zdzisława Łazarczyka.

Część oficjalną widowiska lepiej rozpoczęli goście. W 4. minucie świetną interwencją po strzale głową Mateusza Piątkowskiego popisał się Artur Haluch. Później Łukasz Grzeszczyk z wolnego trafił w Mateusza Cichockiego. Gospodarze pierwszą groźniejszą, ale co ważniejszą od razu skuteczną akcję przeprowadzili po kwadransie gry. Radomiak objął prowadzenie po tym jak Damian Jakubik z prawego skrzydła dośrodkował do Damiana Nowaka. Napastnik pewnie posłał piłkę do bramki Konrada Jałochy.

Gości szybko stracony gol jednak nie zdeprymował. Przeciwnie w 22. minucie Adam Haluch wygrał pojedynek z Mateuszem Piątkowskim. Pięć minut później bramkarz Radomiaka ponownie popisał się efektowną obroną, gdy Łukasz Grzeszczyk uderzał z rzutu wolnego. Tuż przed przerwą bramkarz gospodarzy ponownie interweniował skutecznie chroniąc swój zespół. GKS stworzył więcej sytuacji w pierwszej połowie, ale to Radomiak prowadził.

W drugiej części radomianie zagrali lepiej. Po około godzinie gry nad Radomiem miało miejsce oberwanie chmury. Ożywczy deszcz najwyraźniej miał spory wpływ na poczynania obydwu drużyn. W 65. minucie to goście doprowadzili do wyrównania. Meik Karwot sfaulował w polu karnym Łukasza Grzeszczyka, a kapitan przeciwnego zespołu pewnie z jedenastu metrów pokonał Adama Halucha.  GKS nie cieszył się na szczęście zbyt długo w remisu.

W 70. minucie Meik Karwot odkupił winy. Wszystko za sprawą Leandro który z rzutem piłki z autu do Rafała Makowskiego uruchomił akcję, która ponownie dała prowadzenie Radomiakowi. W 74. minucie Leandro ponownie błysnął. Pięć minut później Brazylijczyk zagrał do Rafała Makowskiego, ale ten posłał piłkę nad bramką gości. W 84. minucie Maciej Górski po podaniu Michała Kaputa znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości, ale przegrał ten pojedynek.

Wynik nie uległ już zmianie, a Radomiak – po bardzo dobrej postawie zwłaszcza w drugiej odsłonie – odniósł zasłużone zwycięstwo.

Radomiak – GKS Tychy 2:1 (1:0)
Bramka: Nowak 16, Karwot 70 – Grzeszczyk 65 (karny)

Radomiak: Haluch – Jakubik, Cichocki, Pietrzyk, Abramowicz, Leandro (90. Banasiak), Karwot, Kaput, Makowski, Michalski (78. Mikita), Nowak (62. Górski).

GKS: Jałocha – Mańka, Biernat, Kowalczyk (56. J. Piątek), Kallaste, Daniel, Kristo, Grzeszczyk, Steblecki (85. Kasprzyk), Połap (46. K. Piątek), Piątkowski.

W INNYCH MECZACH I TABELA

(fot: tylkoradomiak.pl)

Comment here