Piłka nożna

Broń zagrała na remis

Remisem zakończyła swój wyjazdowy mecz Broń. Dla trzecioligowca z Radomia to pierwszy punkt wywalczony w sezonie.

Zespół z Plant był bardzo blisko wywalczenia kompletu punktów. Broń objęła prowadzenie w 37 minucie po tym jak po rzucie wolnym w zamieszaniu podbramkowym przytomnie zachował się Kamil Czarnecki. Chwilę wcześniej bramkarz drużyny radomskiej obronił rzut karny. – Po pierwszej połowie można powiedzieć, że sporo szczęścia ma nasz zespół, ale sama gra też wygląda dobrze. Mamy w bramce Kubę Kosiorka, mamy w ataku przytomnego Kamila Czarneckiego, reszta musi dołożyć swoje – relacjonował klubowy serwis.

Druga połowa mogła się dla Broni zacząć równie obiecująco. Po błędzie obrońców z Morąga sam na sam z bramkarzem znalazł się Damian Kołtunowicz. Huragan z czasem naciskał coraz mocniej. Gdy wydawało się, że radomianie wywiozą komplet punktów w 88 minucie Anton Kołosow huknął z woleja nie do obrony. – Wielka szkoda, tej straconej bramki, ale z przebiegu meczu wydaje się, że ten remis jest sprawiedliwy – podsumował mecz serwis bronradom.pl.

Huragan Morąg – Broń Radom 1:1 (0:1)
Bramki: Kołosow 88 – Czarnecki 37
Broń: Kosiorek – Ziemak, Jagieła, Wicik, Wójcik (62. Sternicki), Leśniewski, Czarnota, Więcek, Jedynak (46. Kołtunowicz), Czarnecki, Śliwiński (90.Winiarski).

W INNYCH MECZACH I TABELA

(fot: bronradom.pl)

Comment here