Strona główna » Z kart historii » Medalista z Moskwy

Medalista z Moskwy

2016-08-20 09:39:59


Medalista z Moskwy

W Rio de Janeiro dobiega końca piłkarski turniej Igrzysk Olimpijskich. W finale gospodarze zmierzą się z Niemcami. Warto przy tej okazji przypomnieć, że w 1980 roku wielki triumf w najważniejszej sportowej imprezie świata święcił Werner Liczka, obecny szkoleniowiec Radomiaka.

 

Finał turnieju piłkarskiego podczas Igrzysk Olimpijskich w Moskwie rozegrano 2 sierpnia. Cztery dni wcześniej Czechosłowacja pokonała Jugosławię. Mecz na stadionie Dynama obejrzało 50 tysięcy widzów. Jedną z bramek już w pierwszych minutach strzelił …Werner Liczka. - Nie pamiętam kto strzelał, ale piłka odbiła się od muru Plavich, trafiła do mnie i nie zastanawiając się skierowałem ją do siatki. Rywale byli w szoku, szybko poprawiliśmy drugim trafieniem i skończyło się na 2:0. Cieszyłem się jak dziecko, ale jeszcze większa powody do radości miałem kilka dni później, gdy w finale ograliśmy NRD. W meczu o złoto mieliśmy wystąpić reprezentanci Związku Radzieckiego, lecz sensacyjnie ulegli Niemcom ze Wschodu. Z gospodarzami byłoby nam trudniej - wspomina Werner Liczka.

 

Reprezentację Czechosłowacji prowadził Frantisek Havranek. Z racji pracy m.in. w Ruchu Chorzów, szkoleniowiec doskonale znany w Polsce zmontował bardzo silny zespół oparty na zawodnikach Zbrojovki Brno, Banika Ostrawa i Dukli Praga. - Z NRD w finale czekaliśmy na gola bardzo długo, aż w końcu strzelił go rezerwowy Jindrich Svoboda. W grupie zaczęliśmy znakomicie, od 3:0 z Kolumbią, potem zremisowaliśmy z Nigerią i Kuwejtem i dotarliśmy do ćwierćfinału. Tam Kuba nie miała szans, potem rozprawiliśmy się z Jugosławią i w finale z NRD - podkreśla obecny trener Radomiaka.

 

 W olimpijskim turnieju 1980 roku zabrakło reprezentacji Polski, którą w eliminacjach wyeliminowała … Czechosłowacja. - Był to najtrudniejszy przeciwnik. W Warszawie strzeliłem zwycięskiego gola, ale mieliśmy dużo szczęścia. W Pradze podobnie, bo Polska w składzie z Pawłem Janasem, Romanem Wójcickim, Stefanem Majewski, czy Januszem Kupcewiczem uchodziła za faworyta grupy - nie ma wątpliwości Werner Liczka. Trener Radomiaka podkreśla, że złota ekipa z Moskwy stanowiła monolit. - Tworzyliśmy jedną drużynę. Razem chcieliśmy walczyć o jak najwyższe cele, a z każdą kolejną fazą czuliśmy się mocniejsi. Grali m.in. Jan Berger, Ladisław Vizka, bramkarz Stanisław Seman …

 

Dzisiaj zwłaszcza młodsi fani ekscytują się udziałem w turnieju olimpijskim m.in. Neymara. Przed 36 laty zmaganiach również nie brakowało światowej klasy zawodników. - Turniej olimpijski w 1980 roku stał na bardzo wysokim poziomie. Gospodarze w bramce mieli słynnego Rinata Dasajewa, a do tego choćby Bałtaczę, Cziwadze, Sułakwelidze. W NRD grali Rudwaleit, Schnuphase, w Jugosławii Zlatko Vujović. Wielkich nazwisk mógłbym jeszcze wymienić sporo. Na przykład w reprezentacji Algierii występował Rabah Madjer, który kilka lat później w finale Pucharu Europy FC Porto - Bayern Monachium strzelił cudownego gola piętą - wspomina Werner Liczka.  

 

 Za zwycięstwo w grupie piłkarzom Czechosłowacji przysługiwała premia w wysokości trzech tysięcy koron. Na wyższym pułapie została powiększona do czterech, potem pięciu, wreszcie sześciu tysięcy. Za złoto doszło już 30 tysięcy. Razem piłkarze zebrali 57 tysięcy. - Przeliczając na obecne stawki to jest około dwóch tysięcy euro, ale wartość tej sumy w latach 80-tych była wyższa. Za to można było kupić bardzo dobry samochód. Po triumfie olimpijskim witano nas w Czechosłowacji jak królów. Posypały się ordery, wszędzie zapraszano. Dla takich chwil warto uprawiać sport - nie ma wątpliwości Werner Liczka.

 

Czy piłkarze Radomiaka wiedzą o tym, że ich trener jest złotym medalistą olimpijskim? - Nie podejrzewam. Teraz mamy inną ekipę w futbolu - odpowiada na pytanie szkoleniowiec drugoligowca.

 

*Na podstawie wywiadu „Polska piłka to pasja i emocje” zamieszczonego w nr 32 (9 sierpnia 2016 r.)  przez tygodnik „Piłka Nożna”




  



ROZA DEVELOPMENT
Galeria SportRadom.pl
Kanały klubowe

Najchętniej czytane
Piłka Nożna 29.09%
Siatkówka 25.57%
Koszykówka 16.11%
Zapasy 15.6%
Tenis Stołowy 13.63%

ALL SPORT


Facebook