Strona główna » Koszykówka » Był w oku cyklonu

Był w oku cyklonu

2017-05-16 07:15:54


Był w oku cyklonu

Był zawodnikiem, trenerem, w minionym sezonie został prezesem. Szczególnie dla niego, miniony sezon był wyjątkowy pod wieloma względami. Mowa o Piotrze Kardasiu, prezesie ROSY Radom, który w rozmowie z Grzegorzem Stępniem, zamieszczonej na klubowej stronie, opowiada o ostatnich kilku miesiącach, teraźniejszości, ale snuje już ambitne plany na przyszłość.

 

Mamy za sobą taki trochę szalony sezon. Zakończony wcześniej niż przypuszczaliśmy, sezon w którym sytuacja zespołu zmieniała się jak w kalejdoskopie, ale również sezon wielu nowych, cennych doświadczeń i wyzwań, również dla Ciebie.

Rzeczywiście był to sezon, który łączył w sobie wiele doznań, tych lepszych i gorszych, przyniósł masę nowości, dał możliwość spojrzenia na wiele aspektów z zupełnie innej perspektywy, pozwolił na naukę, którą z całą pewnością wykorzystamy już w niedalekiej przyszłości.

Podpisuję się obiema rękami pod tytułem do artykułu podsumowującym sezon 2016/2017 w naszym wykonaniu. Miejsce, w którym finalnie wylądowaliśmy oddaje w pełni nasze możliwości, zwłaszcza budżetowe. Oczywiście w pełni rozumiem kibiców, którzy czuli się zawiedzeni po przegranej rundzie playoffs. My też chcieliśmy więcej, nie czuliśmy się komfortowo po ostatniej syrenie meczu z Toruniem w Radomiu. A wiadomo, że najbardziej zapada w pamięć to w jaki sposób sezon się zakończy. Ja podzieliłbym go jednak na kilka znaczących, choć łączących się w całość, okresów.

 

Miniony sezon to również ogromna zmiana Twojej roli w klubie. Objąłeś funkcję prezesa i choć to dla Ciebie nie pierwszyzna, bo szefowałeś już stowarzyszeniu ROSA-Sport, to jednak najwyższa półka to wyzwanie zupełnie innego kalibru. Jak odnalazłeś się na tym stanowisku będąc jednocześnie asystentem głównego trenera Wojciecha Kamińskiego?

 Cała transformacja nastąpiła dość płynnie, jak wiesz nie ogłaszaliśmy nawet tej zmiany. Z perspektywy czasu łączenie dwóch funkcji uważa za bezcenne doświadczenie. Cały czas byłem w swoistym oku cyklonu, na żywo przeżywałem wszystko co dzieje się w zespole, często w zadziwiających okolicznościach – w autokarze, hotelu, szatni, a nawet saunie i gabinecie masażysty. Byłem w zdecydowanie lepszej sytuacji od innych prezesów, którzy nie mają możliwości oglądania wszystkiego od środka, nie widzą żywych emocji, zachowań zawodników i trenerów, nie mogą ocenić wielu sytuacji w trakcie ich trwania.

Cały czas mam w głowie pamiętny powrót z Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie przegraliśmy sromotnie i na rozmowach z trenerem Kamińskim spędziliśmy wiele długich godzin. Podjęliśmy wtedy kontrowersyjne decyzje, ale z perspektywy czasu uważam, że znaleźliśmy najlepsze rozwiązanie. Uratowaliśmy sezon!

 

Przejdźmy do przyszłości. Wiadomo, że prowadzicie już rozmowy z potencjalnymi kandydatami do gry w zespole ROSY. Jak przebiegają te negocjacje, no i kto będzie teraz asystentem Wojciecha Kamińskiego?

Mamy kilka wariantów budowy zespołu na najbliższy sezon. W pierwszej kolejności chcielibyśmy zatrzymać w drużynie jak największą liczbę Polaków. Negocjacje są dość trudne, ale spodziewaliśmy się tego. Dlatego jesteśmy przygotowani i na taki scenariusz, że trzeba będzie znaleźć następców. Jest i taka możliwość, że z kluczowymi decyzjami wstrzymamy się do sierpnia. Jak będzie nie potrafię w tej chwili odpowiedzieć, bo sytuacja jest bardzo dynamiczna i zmienia się dosłownie z minuty na minutę (tylko podczas naszej rozmowy, prezes Kardaś odebrał kilkanaście telefonów w sprawach transferowych).
Dość zaawansowane są natomiast rozmowy z trenerami, którzy mieliby objąć funkcję asystenta w pierwszym zespole. Nie ukrywam, że mamy swojego faworyta i jeśli wszystko pójdzie dobrze, to będziemy mieli w sztabie super fachowca i super człowieka w jednej osobie. Trzymajcie kciuki, żeby doszło do finalizacji tych rozmów.

 

Co z występami w europejskich pucharach? Głosy komentatorów są w tej kwestii podzielone.

Z dużą dozą prawdopodobieństwa graniczącą z pewnością, zagramy w europejskich pucharach. Kwestią otwartą pozostaje, jakie to będą rozgrywki. Wiem, że pojawiają się różne głosy, każdy ma prawo komentować, wypowiadać własne zdanie. Wsłuchujemy się we wszystkie opinie, wszystkie szanujemy i również na ich podstawie podejmujemy działania i wyciągamy wnioski. Niemniej, ani kibice, ani dziennikarze nie są w stanie ocenić korzyści dla klubu płynących z różnych aspektów, również europejskich pucharów. Powiem tylko tyle, że występy w rozgrywkach europejskich są dla nas ważną kartą przetargową w negocjacjach kontraktowych z zawodnikami i ich agentami. Dlatego chcemy grać w Europie, a czas pokaże czy ponownie będzie nam to dane.

 

Ze wszystkim, o czym mówisz, wiążą się także sprawy marketingowe i wizerunkowe. Na tym polu jest sporo do zrobienia?Zdecydowanie. Już dawno stwierdziłem, że przed rokiem osiągnęliśmy ogromny sukces sportowy w postaci zdobycia Pucharu Polski, wicemistrzostwa Polski, a potem jeszcze Superpucharu Polski, ale działania marketingowe, które podjęliśmy nie były adekwatne do skali sukcesu jaki stał się naszym udziałem. Struktury w tej kwestii także idą w naszym klubie do przodu, ale nie nadążyliśmy za osiągnięciami zespołu. Chciałbym jednak podkreślić, że mam duże uznanie, wręcz podziwiam osoby, które odpowiadają u nas za wizerunek i budowę marki, bo wykonują gigantyczną pracę, za którą w innych klubach odpowiada znacznie więcej ludzi. W tej materii również idziemy do przodu, a mamy głowy pełne pomysłów, żeby robić stałe postępy.

 

Cały wywiad TUTAJ

 

(źródło: rosasport.pl)

 




  



ROZA DEVELOPMENT
Galeria SportRadom.pl
Kanały klubowe

Najchętniej czytane
Piłka Nożna 29.64%
Siatkówka 24.38%
Zapasy 16.01%
Koszykówka 15.86%
Tenis Stołowy 14.11%

ALL SPORT


Facebook