Strona główna » Futbol amerykański » Tytani mocniejsi

Tytani mocniejsi

2017-08-02 12:56:31


Tytani mocniejsi

 Green Ducks zabraknie w rundzie play-off. W meczu Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego II ekipa z Radom przegrała z Tytanami w Lublinie. 

 

Tytani doskonale przygotowali się do domowej inauguracji sezonu. Udało im się przyciągnąć na trybuny pokaźną liczbę kibiców, a to wszystko pomimo niesamowicie uciążliwego skwaru. Gospodarze przystępowali do meczu nie tylko bez porażki, ale również bez straty punktu. Wysoko i pewnie pokonali na wyjazdach Rockets oraz Aviators. Również w starciu z Green Ducks chcieli zachować czyste konto, jednak „bańka” pękła już w pierwszej akcji meczu. Bardzo efektownym powrotem z piłką popisał się Michał Podkowa, co rozbudziło i mocno zmotywowało zawodników z Lublina.

 

Podobnie jak we wcześniejszych spotkaniach uskuteczniali wszechstronny atak oparty na talentach wielu graczy. Każde z ich przyłożeń zostało zdobyte przez innego zawodnika. W roli ofensywnego dyrygenta znakomicie radził sobie Mateusz Majewski, a kroku dotrzymywali mu m.in. Paweł Burył i Sebastian Żukowski. Obrona Tytanów również zaliczyła kilka wartych odnotowania akcji. W jednej z nich Rafał Chamera dosłownie wyrwał piłkę z rąk rywala i pognał z nią w kierunku pola punktowego. Było to jedno z wielu zagrań podkreślających dominację lublinian. Choć Green Ducks dołożyli jeszcze jedno przyłożenie Michała Podkowy po akcji powrotnej, to ich formacja ataku nie była w stanie sforsować defensywnych zasieków rywala. Tytani kontrolowali przebieg meczu i zdołali dołożyć akcje punktowe autorstwa Mateusza Majewskiego i Artura Czarnika. Zwyciężyli pewnie i pomimo straty dwóch przyłożeń pozostają niepokonani na wschodnim froncie PLFA II.

 

W tym momencie naszym głównym celem jest zaprezentowanie się z jak najlepszej strony w meczach, które zostały do rozegrania. Z Tytanami zawiodła zarówno nasza defensywa jak i ofensywa, co pokazało jak wiele mamy jeszcze do poprawy. Wielokrotnie byliśmy blisko pola punktowego lublinian, jednak nie przynosiło to zdobyczy punktowych. Na zdecydowane wyróżnienie zasługuje Michał Podkowa, który dwukrotnie popisał się bardzo widowiskowymi akcjami powrotnymi - powiedziała Natalia Domagała, wiceprezes Green Ducks Radom.

 

Na tytuł MVP meczu zapracował Rafał Chamera, gracz trzeciej linii obrony Tytanów Lublin.

 

Tytani Lublin - Green Ducks Radom 40:12 (14:6, 13:6, 7:0, 6:0)

I kwarta

0:6 przyłożenie Michała Podkowy po 90-jardowej akcji powrotnej po wykopie

7:6 przyłożenie Sebastiana Żukowskiego po 62-jardowej akcji podaniowej Mateusza Majewskiego (podwyższenie za jeden punkt, Maciej Marzec)

14:6 przyłożenie Rafała Chamery po 45-jardowej akcji powrotnej po wyrwaniu piłki z rąk rywala (podwyższenie za jeden punkt, Maciej Marzec)

II kwarta

20:6 przyłożenie Pawła Łopatyńskiego po 7-jardowej akcji biegowej

27:6 przyłożenie Pawła Buryła po 10-jardowej akcji podaniowej Mateusza Majewskiego (podwyższenie za jeden punkt, Maciej Marzec)

27:12 przyłożenie Michała Podkowy po 80-jardowej akcji powrotnej po wykopie

III kwarta

34:12 przyłożenie Mateusza Majewskiego po 65-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt, Maciej Marzec)

IV kwarta

40:12 przyłożenie Artura Czarnika po 2-jardowej akcji biegowej

 

W INNYCH MECZACH I TABELA

 

(źródło: plfa.pl)




  



ROZA DEVELOPMENT
Galeria SportRadom.pl
Kanały klubowe

Najchętniej czytane
Piłka Nożna 29.53%
Siatkówka 24.76%
Zapasy 15.91%
Koszykówka 15.83%
Tenis Stołowy 13.96%

ALL SPORT


Facebook