Strona główna » Piłka Nożna » Pewna wygrana

Pewna wygrana

2017-08-12 05:46:40


Pewna wygrana

Trzeci mecz, trzecie zwycięstwo w II lidze. W piątkowy wieczór piłkarze Radomiaka pokonali przed własną publicznością Rozwój Katowice 4:1. Oprócz zwycięstwa sportowego piłkarze „Zielonych” pokazali szlachetną stronę sportu.

 

Do piątkowej potyczki Radomiak przystępował w świetnych nastrojach, bowiem w dwóch pierwszych meczach sezonu nie stracił żadnego punktu tracąc przy tym zaledwie jedną bramkę. Rozwój do spotkania w Radomiu miał jedynie trzy oczka, co stawiało gospodarzy w roli faworyta.

 

Jak na ekstremalnie ciężkie warunki atmosferyczne panujące podczas pierwszej części spotkania zawodnicy obydwu drużyn pokazali bardzo dużo jakości piłkarskiej. Więcej pozytywów z pierwszej połowy wyciągnąć mogli zawodnicy Radomiaka, którzy bardzo często niepokoili bramkę gości. Bardzo aktywny był Maciej Filipowicz, który swoją dobrą dyspozycję udokumentował trzema sytuacjami pod bramką rywali. O ile dwukrotnie lepszy okazał się golkiper gości Bartosz Golik, tak za trzecią szansą w 38 minucie nie miał nic do powiedzenia i strzałem z okolicy jedenastego metra Filipowicz pewnie go pokonał dając Radomiakowi prowadzenie 1:0, którego „Zieloni” nie oddali do końca pierwszej części gry.

 

W drugiej połowie, gdy pogoda ulitowała się nad piłkarzami mecz się bardzo ożywił. Efektem tego ożywienia była sekwencja zdarzeń, która na stałe wpisze się w historię futbolu nie tylko polskiego, ale i światowego. Wszystko za sprawą przypadkowej bramki Macieja Świdzikowskiego, który oddając piłkę Rozwojowi, po tym jak piłkarze z Katowic wybili ją w dobrej wierze pomagając kontuzjowanemu piłkarzowi Radomiaka, tak niefortunnie kopnął, że „niechcący” pokonał bramkarza gości zdobywając gola na 2:0 dla radomskiej ekipy.

 

W tej właśnie chwili „Zieloni” wykazali się szlachetną postawą i chwilę później pozwolili Michałowi Płonce na zdobycie gola kontaktowego zupełnie go nie atakując. Tym samym gracze z Radomia udowodnili, że liczy się dla nich wygrana jedynie w sportowej rywalizacji. Takie zachowanie spotkało się z owacją kibiców na stadionie, ale pewnie gdy inni kibice obejrzą film z tego wydarzenia Radomiakowi przybędzie wielu fanów.

 

Po tych zdarzeniach mecz toczył się już tylko do jednej bramki. Radomianie bardzo mądrze atakowali co powodowało, że z minuty na minutę osiągali coraz bardziej przytłaczającą przewagę. Owocem ambitnej postawy gospodarzy był faul w polu karnym na Leandro, po którym sędzia nie miał innego wyboru jak tylko wskazać na „wapno”, a sam poszkodowany w swoim stylu nie zmarnował tak wybornej okazji do wpisania się na listę strzelców i po niespełna godzinie gry Radomiak prowadził już 3:1.

 

Mimo dwubramkowego prowadzenia „Zieloni” nie zwalniali tempa czego kwintesencją była jak się później okazało ostatnia bramka tego popołudnia. Po rzucie rożnym najprzytomniej w polu karnym zachował się Kamil Cupriak, który pewny strzałem podcinką pokonał Bartosz Golika ustalając wynik meczu na 4:1 i zapewniając trzy oczka swojej ekipie.

 

Kolejny mecz Radomiak rozegra w Legionowie gdzie rywalem będzie miejscowa Legionovia. Do Radomia podopieczni trenera Cyraka powrócą 23. sierpnia, kiedy to przeciwnikiem „Zielonych” będzie ROW Rybnik.  

 

Radomiak Radom – Rozwój Katowice 4:1 (1:0)

Bramki: Filipowicz 38, Świdzikowski 48, Leandro 58 (karny), Cupriak 67 – Płonka 50

Radomiak: Gostomski – Jakubik, Klabnik, Świdzikowski, Grudniewski, Cupriak (71. Jabłoński), Bemba, Collina (74. Stanisławski), Mazan, Leandro (65. Rolinc), Filipowicz (78. Winsztal)

Rozwój: Golik – Mońka, Czekaj, Szeliga, Kowalski, Jaroszek (68. Lazar), Płonka (74. Barwiński), Paszek, Bętkowski (64. Szołtys), Łączek (61. Tabiś), Marchewka



W INNYCH MECZACH I TABELA

 

Paweł Jaśkiewicz




  



ROZA DEVELOPMENT
Galeria SportRadom.pl
Kanały klubowe

Najchętniej czytane
Piłka Nożna 29.09%
Siatkówka 25.57%
Koszykówka 16.11%
Zapasy 15.6%
Tenis Stołowy 13.63%

ALL SPORT


Facebook