Strona główna » Futbol amerykański » Porażka w stolicy

Porażka w stolicy

2017-08-23 06:24:40


Porażka w stolicy

Rozegrano ósmą kolejkę PLFA II. Niestety nie była ona udana dla zespołu Green Ducks Radom, który na wyjeździe uległ ekipie Crusaders Warszawa.

 

Od początku sezonu Krzyżowcy imponują, a styl w jakim odnoszą kolejne zwycięstwa musi budzić respekt. Dysponują statystycznie najlepszym atakiem i najlepszą obroną na drugoligowym froncie. W sobotnie popołudnie po raz kolejny udowodnili swoje mistrzowskie aspiracje. Ich rywalem byli kończący sezon Green Ducks, którzy, co ciekawe, są jedynym klubem, jaki zapunktował w tym roku przeciwko Crusaders. Podobnie było tym razem. Zielone Kaczory, pomimo osłabień, nie przegrały „do zera”. Do tego, szczególnie w pierwszej połowie, postawiły bardzo twarde boiskowe warunki.

 

Crusaders otwarli mecz nieco wolniej niż zwykle zaliczając w pierwszych dwóch kwartach zaledwie trzy przyłożenia. Green Ducks odpowiedzieli jednym i kibice nie byli świadkami dominacji, jaką zwykle fundują rywalom Krzyżowcy. Obraz gry uległ zmianie dopiero w drugiej połowie, kiedy gospodarze odzyskali właściwy rytm. W ich szeregach prym wiedli niezastąpiony Timothy Richardson, a także Bartosz Zapendowski. Obydwaj gracze zdobyli w sumie aż sześć przyłożeń sprawiając, że dorobek warszawian po raz kolejny przekroczył pięćdziesiąt punktów. Piąta z rzędu wysoka wygrana sprawia, że już za kilka dni Crusaders zawalczą w Lublinie o pierwsze miejsce na wschodzie PLFA II. Green Ducks kończą rozgrywki mając na swoim koncie zaledwie jedno zwycięstwo.

 

- Starcie z potencjalnie słabszym rywalem nie rozleniwiło nas, ale obudziło. Popełniliśmy chyba wszystkie błędy jakie można popełnić w meczu. Zbytnie skupienie na rywalu, a nie na odpowiedzialnościach doprowadziło do tego, ze straciliśmy przyłożenie. Mogliśmy więcej stracić ich o wiele więcej. Spodziewaliśmy się takiej gry ze strony Radomian, lecz stres dał się we znaki. Cieszę się, że po męskich słowach w przerwie meczu wróciliśmy i pokazaliśmy, ze nie ma u nas słabej formacji. Wróciliśmy na właściwe tory krucjaty. Skupiamy się na Tytanach, chcemy przypieczętować zwycięstwo w grupie, organizować ćwierćfinał oraz uzyskać status najlepszej drużyny PLFA II po sezonie zasadniczym. Jeżeli uda się pobić przy okazji kilka rekordów tym bardziej będziemy zadowoleni – powiedział Marcin Miszczak, prezes Crusaders Warszawa.

 

Ten mecz z Crusaders wyglądał zdecydowanie inaczej niż poprzedni. Pokazaliśmy się z dużo lepszej strony, mimo, że graliśmy bez kilku podstawowych zawodników, w tym rozgrywającego. Dużą rolę odegrał tu aspekt psychologiczny. W pierwszej połowie zagraliśmy jak dobrze zgrana drużyna, a brakowało tego w poprzednich spotkaniach. Tego sezonu nie możemy zaliczyć do udanych, szczególnie, że przyzwyczailiśmy naszych kibiców do innych wyników i innej gry. Jednak to nie o wyniki chodziło w tym roku, a o ogranie i przebudowę zespołu pod kątem przyszłych lat. Mamy na czym budować skład i to najbardziej cieszy – powiedziała Natalia Domagała, wiceprezes Green Ducks Radom. MVP meczu: Timothy Richardson (rozgrywający Crusaders Warszawa)

 

Crusaders Warszawa – Green Ducks Radom 51:6 (16:6, 7:0, 14:0, 14:0)

I kwarta

8:0 przyłożenie Timothyego Richardsona po 45-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty, Timothy Richardson)

16:0 przyłożenie Bartosza Zapendowskiego po 15-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty, Bartosz Zapendowski)

16:6 przyłożenie Przemysława Odzimka po 18-jardowej akcji podaniowej Michała Podkowy

II kwarta

23:6 przyłożenie Timothyego Richardsona po 16-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt, Aleksander Powar)

III kwarta

30:6 przyłożenie Bartosza Zapendowskiego po 15-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt, Aleksander Powar)

37:6 przyłożenie Andrzeja Mazanka po 25-jardowej akcji powrotnej po przechwycie (podwyższenie za jeden punkt, Aleksander Powar)

IV kwarta

44:6 przyłożenie Timothyego Richardsona po 1-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt, Aleksander Powar)

51:6 przyłożenie Timothyego Richardsona po 45-jardowej akcji powrotnej po przechwycie (podwyższenie za jeden punkt, Aleksander Powar)

 

W INNYCH MECZACH I TABELA

 

(źródło: plfa.pl)




  



ROZA DEVELOPMENT
Galeria SportRadom.pl
Kanały klubowe

Najchętniej czytane
Piłka Nożna 29.24%
Siatkówka 25.29%
Koszykówka 16.07%
Zapasy 15.71%
Tenis Stołowy 13.69%

ALL SPORT


Facebook