Strona główna » Sporty Walki » Przed debiutem w TFL

Przed debiutem w TFL

2017-10-25 13:22:45


Przed debiutem w TFL

Serwis mma24.org zamieścił rozmowę z Danielem Rutkowskim, który osiemnastego listopada wróci na walkę w Polsce. Będzie to miało miejsce podczas Thunder Strike League 12. W Radomiu zmierzy się z Patrykiem Duńskim.

 

Znany zapaśnik z Radomia 18 listopada w rodzinnym mieście stoczy swoją szóstą zawodową walkę w MMA na dwunastej osłonie TFL. Popularny "Rutek" zadebiutuje w TFL i będzie to jego pierwsza walka w klatce przed własną publicznością. Reprezentant klubu Cross Fight Radom ostatnio stoczył walkę na Angielskiej Gali One Top. Werdykt no contest i olbrzymi niedosyt tym bardziej, że dominowałem rywala w każdej płaszczyźnie. "Pech! Dawać mi kolejnego przeciwnika na TFL w moim Radomiu!"  - mówi zdeterminowany Daniel Rutkowski. Niezwykle efektownie walczący zawodnik z Radomia zadał nieprzepisowe kopnięcie, a jego rywal nie był w stanie kontynuować walki.

 

Jak samopoczucie przed najbliższym starciem?
Moje samopoczucie jest świetne wręcz cudowne. Jestem zdrowy, bez większych urazów po prostu żyć nie umierać.

 

Czym jest dla ciebie start na gali TFL?
Start na gali TFL jest dla mnie kolejnym stopniem, którego muszę pokonać żeby dotrzeć tam, gdzie chce się znaleźć, ale czasami schody są długie i kręte.

 

Jak wyglądają przygotowania do tego starcia?
Moje przygotowania wyglądają tak samo jak do innych pojedynków. Po prostu trenuje i robię co w mojej mocy żeby być przygotowanym na wszystko. Jak to niektórzy się wypowiadają ćwiczę KSW.

 

Twoim rywalem będzie Patryk Duński. Co udało się o nim dowiedzieć?
O moim przeciwniku wiem tyle, że jest człowiekiem. Ma dwie nogi i ręce i jedną głowę, więc będę miał w co trafiać i ukręcać. Mówię, że jest człowiek, bo mnie to w klubie nazywają Polish Machine.

 

Powrót po dwóch latach na walkę na swojej ziemi to coś specjalnego dla ciebie?
Bardzo i strasznie się cieszę, że zawalczę w Polsce i tym bardziej w moim kochany rodzinnym mieście. Muszę dodać, że odmówiłem federacji ACB walki w Dubaju tylko dla tego, że jest w tym samym dniu co Radom. Wygrały sentymenty.

 

Walka w twoim rodzinnym mieście, więc kibiców nie zabraknie?
Kibiców, rodziny, przyjaciół, znajomych nie zabraknie nawet będą ludzie, których nie znam. Będzie ich jak mrówek.

 

Masz już też debiut w organizacji BAMMA. Jak wrażenie?
Tak walczyłem dla federacji BAMMA, druga najmocniejsza organizacja w Anglii. Wrażenia świetne, coś pięknego jak wychodzi się do walki gdy na trybunach zasiada ponad 10 tysięcy ludzi, a w Internecie ogląda twoją walkę kilka milionów. Tak zwana miód malina.

 

Stoczyłeś w UK już cztery walki zawodowe. Jak oceniasz tamtejszy rynek sportów walki?
Tak na wyspach stoczyłem już cztery walki zawodowe z czego trzy  wygrałem. Można powiedzieć, że zdominowane ich psychicznie jak i fizycznie w każdej płaszczyźnie. No, ale mój ostatni rywal uciekł mi można powiedzieć, że przytomnie się wypełzał z przegranej. Każdy z tych zawodników miał być bardzo dobry i bardzo mocnym rywalem no, ale okazało się, że Polish Machine wjechał w każdego jak dzik w szyszki, rzucił się na nich jak szczerbaty na suchary no i nie było co zbierać.

 

Na koniec powiedz jakie postawiłeś sobie cele i plany na niedaleką przyszłość?
W tym roku moim celem było się nauczyć jak najwięcej, pokazać się z jak najlepszej strony. Ostatnia prosta to walka w Radomiu, a już od przyszłego roku moim celem jest walka w największej organizacji w Europie - KSW.

 

Dziękuję za rozmowę! Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić, lub podziękować to proszę bardzo.
Chciałbym bardzo podziękować wszystkim ludziom, których interesują się moją osobą i dopingują mnie w dalszej drodze. Całej mojej rodzinie, wszystkim moim sponsorom, a w szczególności mojemu głównemu sponsorowi Michał Górski firma Atleta.

 

(źródło: mma24.org)




  



ROZA DEVELOPMENT
Galeria SportRadom.pl
Kanały klubowe

Najchętniej czytane
Piłka Nożna 29.13%
Siatkówka 25.49%
Koszykówka 16.12%
Zapasy 15.61%
Tenis Stołowy 13.64%

ALL SPORT


Facebook