Strona główna » Siatkówka » Do ostatniej piłki

Do ostatniej piłki

2018-03-10 08:35:10


Do ostatniej piłki

ŁKS Commercecon Łódź z ENEA PTPS Piła, a Grot Budowlani Łódź z pierwszoligowym E.Leclerc Radomka Radom zagrają w rozpoczynającym się dzisiaj w Nysie finałowym turnieju o Puchar Polski w piłce siatkowej kobiet.

Cztery najlepsze zespoły tegorocznej edycji w Nysie zagrają nieprzypadkowo. - Miasto nie jest obcym miejscem na siatkarskiej mapie Polski. Przez wiele  lat była tu  mocna siatkówka, ale nie było hali. Teraz jest i to nas bardzo cieszy. Nysa jest przyzwyczajona do męskiej siatkówki, a teraz będzie żeńska. Nysa – to się krótko pisze, ale długo pamięta - podkreślił Artur Popko, prezes PLPS, podczas konferencji prasowa przed turniejem.


Czy tak będzie w przypadku E.Leclerc Radomki? Na pewno zespół prowadzony przez Jacka Skroka już zapisał się na kartach historii. Reprezentant Radomia w doborowym gronie ma swojego przedstawiciela po raz drugi. Poprzedni miał miejsce w … 1982 roku. Gospodarzem pamiętnego turnieju były Pionki, ale jednego dnia mecze (drużyny grały systemem „każdy z każdym”) cztery najlepsze drużyny kraju gościła również hala radomskiego „Zrembu”. Radomka prowadzona przez Romana Murdzę zajęła wówczas czwarte miejsce. Triumfował ŁKS Łódź.


Jacek Skrok zdaje sobie sprawę, że drużyna stoi przed szalenie trudnym wyzwaniem. Jego podopieczne nie zamierzają jednak przedwcześnie składać broni. - Jesteśmy Kopciuszkiem na salonach i znaleźliśmy się w godnym gronie. Dla nas to wielka premia za pracę. Kiedyś był to zespół bezimienny, a dziś wszyscy mówią o Radomce. Przyjechaliśmy pokazać się z jak najlepszej strony. I obiecuję, że będziemy walczyć od pierwszej do ostatniej piłki - zapewnił.


E.Leclerc Radomka Radom w Nysie zagra po eliminowaniu m.in. trzech drużyn siatkarskiej ekstraklasy. W tym Chemika Police, zdecydowanie najlepszej ekipy ostatnich lata na krajowym podwórku. Obecność drużyny na Opolszczyźnie nie jest więc przypadkowa. - Nie spodziewałyśmy się takiego wyniku z Chemikiem Police, myślałyśmy o jednym secie, może dwóch, ale nie o zwycięstwie w całym meczu. Ogromnie się cieszymy, że tu jesteśmy, bo dla nas to ogromny zaszczyt móc rywalizować z najlepszymi drużynami w Polsce - przyznała wracając myślami do poprzednich spotkań Aleksandra Przepiórka, kapitan zespołu.


W sobotnim meczu rywalkami siatkarek z Radomia będzie Grot Budowlani. Błażej Krzyształowicz, trener łódzkiej drużyny nie ukrywa, celu z jakim jego ekipa zjawiła w Nysie. - Oczekuję – podobnie jak wszyscy – dobrej gry, ale też zwycięstw. Mam nadzieję, że nasza gra pozwoli na te zwycięstwa. To jest nasz czwarty z rzędu Final Four Pucharu Polski i do tej pory nie udało nam się go wygrać, więc nastawienie jest takie, by zajść jak najdalej i, mam nadzieję, wygrać.


Z drugiej strony szkoleniowiec zdaje sobie jednak sprawę, że pucharowe rozgrywki rządzą się swoim prawem. - Kto zwycięży? To sprawa otwarta, bo każdy się będzie bił i walczył o każdą piłkę - przyznał. W podobnym tonie na konferencji prasowej wypowiedziała się Gabriela Polańska, zawodniczka drużyny Grot Budowlani Łódź. - Być może wiele osób liczy, że w finale będzie łódzkie starcie, a kibice  w Łodzi na pewno też by tego chcieli. My zrobimy wszystko, żeby być w finale. A jak się to rozwiąże w drugiej parze to zobaczymy...


Transmisję z meczów przeprowadzi Polsat Sport. Program turnieju finałowego Pucharu Polski 2018 w Piłce Siatkowej Kobiet przedstawia się następująco:

Sobota (10.03.2018):

I półfinał: 14:45 ŁKS Commercecon Łódź – Enea PTPS Piła
II półfinał: 18:00 Grot Budowlani Łódź – E.Leclerc Radomka Radom

Niedziela (11.03.2018):

14:45 Mecz finałowy

 

(fot: lsk.plps.pl)




  



ROZA DEVELOPMENT
Galeria SportRadom.pl
Kanały klubowe

Najchętniej czytane
Piłka Nożna 28.26%
Siatkówka 26.29%
Koszykówka 16.57%
Zapasy 15.54%
Tenis Stołowy 13.35%

ALL SPORT


Facebook