Strona główna » Piłka Nożna » Napięcie już ustąpiło

Napięcie już ustąpiło

2018-03-12 07:30:28


Napięcie już ustąpiło

Po niedzielnym zwycięskim meczu nad Legionovią w drugoligowej tabeli Radomiaka awansował na trzecie miejsce. Nie jest to jedyny powód do zadowolenia.

 

Było to niezłe widowisko - podkreśla Jerzy Cyrak. - Padło sześć bramek, więc dla kibiców był to niezły mecz. Poza tym sami kibice - jak zwykle - zgotowali nam świetną atmosferę. Świetnie dopingowali przez całe spotkanie. Trener Radomiaka analizując postawę swoich podopiecznych przyznał. - Dla nas był to mecz o takim trochę dużym napięciu i dużej niewiadomej, niewiadomej co do boiska jaki i rywala. My znaliśmy siebie samych, wiemy jaką wartość stanowiliśmy w okresie przygotowawczym i dzięki temu udało nam się wygrać ten mecz. Wszystkich zawodników oceniam dobrze, ci którzy do nas dołączyli zimą też dużo jakości wnoszą, dlatego jesteśmy wszyscy zadowoleni.

 

Zdaniem szkoleniowca są rzeczy nad którymi Radomiaka musi na pewno jednak pracować. - Sama gra obronna we fragmentach gry nie była aż taka zła jak przy stałych fragmentach gry, bo tak straciliśmy jedną bramkę, ale też po dwóch stałych fragmentach to my trafiliśmy do siatki rywala - podkreślił. Jerzy Cyrak odniósł się też do warunków i płyty boiska na której zespoły zagrały. - Trudne warunki były dla obu zespołów, my poradziliśmy sobie w nich lepiej. To co zastaliśmy na tę porę roku jeśli chodzi o boisko uważam, że było w miarę dobre. Czy można było coś więcej zrobić, żeby było jeszcze lepsze, to nie do mnie należy taka ocena. 

 

Wysoko poziom widowiska ocenił Robert Pevnik. Trener Legionovii miał jednak zastrzeżenia do postawy arbitrów. - Mieliśmy bardzo dobry mecz, mecz jak w ekstraklasie. Obejrzeliśmy sześć bramek i ja jestem dumny z tego, jak grali moi zawodnicy. Muszę pogratulować Radomiakowi wygranego meczu oraz kibiców, którzy dają taki doping, ale także powiedzieć o tym, że strzeliliśmy czystą bramkę na 4:3 i wówczas mecz nie byłby taki sam. Radomiak wygrał zasłużenie, ale praca sędziów na boisku to nie była sportowa postawa - przyznał.

 

Pierwszy mecz po zimowej przerwie zgromadził na trybunach niemal komplet publiczności. Z wysokości trybun stadionu przy Narutowicza widowisko obejrzało 3693 widzów.

 

(źródło: radomiak.pl)




  



ROZA DEVELOPMENT
Galeria SportRadom.pl
Kanały klubowe

Najchętniej czytane
Piłka Nożna 28.32%
Siatkówka 26.12%
Koszykówka 16.47%
Zapasy 15.66%
Tenis Stołowy 13.43%

ALL SPORT


Facebook