Strona główna » Boks » Polała się krew

Polała się krew

2018-04-21 20:16:00


Polała się krew

Wyrównane starcie stoczył Michał Żeromiński z Łukaszem Wierzbickim podczas sobotniej gali Polsat Boxing Night: Noc Zemsty w Częstochowie.

 

Walkę zapowiadano jako rewanż za pojedynek z listopada ubiegłego roku. Michał Żeromiński nie mógł pogodzić się po werdykcie pierwszego starcia, dlatego właśnie na gali Polsat Boxing Night doszło do natychmiastowego rewanżu. Przebieg pojedynku w sobotnie wieczór miał emocjonujący przebieg.

 

- Pretty Boy" i Żeromiński dostarczyli ogromnych emocji, wdając się w niesamowite wymiany ciosów. Wierzbicki przeważał, chociaż miał problem z rozciętym łukiem brwiowym - relacjonował serwis polsatsport.pl. - Wierzbicki atakował od początku starcia i był stroną dominującą. Po dwóch rundach, po których zdecydowanie prowadził, miał jednak głęboko pęknięte oba łuki brwiowe. Niepokonany na zawodowych ringach pięściarz zalał się krwią, która tryskała nawet na karty sędziów punktowych - potwierdzał sport.onet.pl.

  •  

    Mimo tak poważnych problemów obaj bokserzy ambitnie walczyli. - Wierzbicki spisywał się bez zarzutu, kontrolując walkę, choć coraz częściej do głosu zaczął dochodzić Żeromiński. To spowodowało, że walka, która i tak rozgrzewała do czerwoności publiczność, była jeszcze lepsza - relacjonował ogólnopolski portal. Michał Żeromiński przyjmował ciosy, ale stał mocno na nogach i potrafił oddać. - Piąta runda to jedna z najlepszych rund na polskim ringu zawodowym. Początkowo Michał trafiał prawym krzyżowym, w końcówce Łukasz strzelił sierpem. Pod Żeromińskim ugięły się nogi, ale już dwie sekundy później znów nacierał. Cóż za wojna... - zachwycał się specjalistyczny bokser.org. 

     

    Gdy zabrzmiał kończący gong obaj pięściarze otrzymali zasłużone, gromkie brawa od publiczności zgromadzonej w częstochowskiej hali. Ostatecznie starcie, którego stawką był pas mistrza Polski w wadze półśredniej jednogłośnie wygrał rywal radomianina (96:94, 96:94, 98,92), ale obaj zasłużyli na wielkie brawa. - Gratulacje dla rywala. Dziś Łukasz był minimalnie lepszy. Przepraszam tych, których zawiodłem, ale taki jest sport - powiedział po wszystkim pięściarz z Radomia.

     

    (fot: promotion.tymex.pl)




  



ROZA DEVELOPMENT
Galeria SportRadom.pl
Kanały klubowe

Najchętniej czytane
Piłka Nożna 28.35%
Siatkówka 26.2%
Koszykówka 16.47%
Zapasy 15.6%
Tenis Stołowy 13.37%

ALL SPORT


Facebook