Strona gwna » Koszykówka » Nic do stracenia

Nic do stracenia

2019-03-15 11:35:54


Nic do stracenia

HydroTruck Radom jedzie do jaskini lwa, czyli do mistrza Polski Anwilu Włocławek, ale na pewno nie jedzie na skazanie. Morale radomskiego zespołu podniosło się po pierwszym wyjazdowym zwycięstwie w Stargardzie, a i włocławskie Rottweilery pokazały, że żeby mają ostatnio wyjątkowo stępione.

 

Anwil gra w tym sezonie w kratkę, a Hala Mistrzów nie jest tak mocną twierdzą, jak to bywało w przeszłości. Włocławianie przegrali w domu już czterokrotnie, ulegając dwa razy zespołom z niższych rejonów tabeli. Szerokim echem odbiła się zwłaszcza porażka z ostatniej kolejki, bo Anwil nie tylko przegrał z AZS-em Koszalin, który miał zaledwie siedmiu zdrowych graczy.

 

Już po tej sensacji, bardzo popularne stało się w Radomiu stare powiedzenie, że ?skoro Koszalinowi się udało, to dlaczego nam ma się nie udać??. Twierdzenie to jest chyba jednak bardziej pobożnym życzeniem, niepoprawnym optymizmem, niż podejściem realistycznym. Anwil wciąż pozostaje murowanym faworytem starcia z HydroTruckiem, choć goście zapowiadają walkę i także zdają sobie sprawę, że mistrz Polski nie znajduje się obecnie w aktualnej dyspozycji.

 

? Przede wszystkim nie mamy nic do stracenia! Ewentualna wygrana we Włocławku pozostaje oczywiście w sferze marzeń, ale przecież trzeba mieć marzenia i trzeba je realizować ? podkreśla prezes radomskiego klubu Piotr Kardaś. ? Jedziemy walczyć, jedziemy pokazać dobry basket, a przecież zawsze przed meczem, wynik jest sprawą otwartą ? dodaje.

 

Zespół spotyka się w piątek na wspólnym obiedzie, po którym rusza w niezbyt, na szczęście, długą podróż do Włocławka. Tam odbędzie się jeszcze wieczorny trening, na którym coach Robert Witka będzie miał do dyspozycji wszystkich graczy.

 

(źródło: rosasport.pl)




  



ROZA DEVELOPMENT
Galeria SportRadom.pl
Kanay klubowe

Najchtniej czytane
Piłka Nożna 31.1%
Siatkówka 29.29%
Zapasy 17.06%
Tenis Stołowy 14.78%
Sporty Walki 7.77%

ALL SPORT


Facebook